wtorek, 19 sierpnia 2014

Stosik sierpniowy

Dziś publikuję swój stosik, co prawda z lekkim opóźnieniem, bo sierpień już powoli zbliża się ku końcowi, a i część z prezentowanych książek już przeczytałam, ale mimo to uznałam, że lepiej późno, niż wcale. :)


Tak więc zacznijmy od góry:

Patrick Süskind – „Pachnidło. Historia pewnego mordercy”
Książka jest moją własnością, kupiłam ją za psie grosze w antykwariacie na allegro. Przeczytałam ją już dość dawno temu i porządnie mną wstrząsnęła. Recenzja niebawem. :)

Suzanne Collins – „Igrzyska śmierci”
Cóż mam powiedzieć, swoim starym zwyczajem poczekałam, aż największy szał na serię pani Collins minie i dopiero wtedy się za nią rozejrzałam. Książkę znalazłam przy okazji odwiedzin u siostry, na jej półce, a że słyszałam miliony pozytywnych opinii na temat „Igrzysk”, nie wahałam się ani moment, by ukraść je siostrze na pewien czas. ;)

Suzanne Collins – „W pierścieniu ognia”
Jak wyżej.

Krystyna Kuhn – „Gra”
Seria „Dolina” dość długo leżała na mojej półce, nim w końcu doczekała się, bym wzięła ją do ręki. „Grę” już przeczytałam, teraz czeka na recenzję.

Krystyna Kuhn – „Katastrofa”
Tom drugi „Doliny”. Reszta jak wyżej. :)

Agnieszka Grzelak – „Herbata szczęścia”
Bajeczna powieść, którą wygrzebałam na strychu (kto ją tam schował?!). Dopiero co skończyłam czytać, recenzja już napisana, więc pewnie niebawem pojawi się na blogu.

J.R. Ward – „Mroczny kochanek”
Pożyczony od siostry pierwszy tom serii „Bractwo Czarnego Sztyletu”. Nie wiem, co myśleć o tej książce, mam co do niej jakieś dziwne przeczucia (niestety negatywne), więc póki co leży na półce. Planuję przeczytać po skończeniu „Igrzysk śmierci”.

„Katarzyna Gubała – „Faceci z sieci, czyli w poszukiwaniu miłości”
Przeczytane już romansidło (obyczajówka), które dostałam w prezencie. Recenzja się pisze. ;)

Na chwilę obecną to wszystko. Za dwa tygodnie z powrotem otworzą moją bibliotekę (póki co wspaniała pani Dorotka jest na urlopie, a nie ma kto jej zastąpić), więc będę mogła przynieść nowe książki, którymi na pewno się pochwalę. A na razie jest co czytać.

Do napisania!

10 komentarzy:

  1. Ciekawe pozycje. Niedługo biorę się za książki Collins ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Igrzyska polecam, WPO jeszcze bardziej ;) Mrocznego kochanka przeczytałam i całkiem mi się spodobał, ale kolejnych tomów nabywac mi się już nie chciało...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa, co myślisz o "Grze", bo mam w planach czytelniczych, jednak ciągle się waham :) a "Pachnidło" chyba jest gdzieś u mnie w domu, jednak nie jestem pewna, czy to książka dla mnie... :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłego czytania. Ja Igrzyska też przeczytałam później niż inni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Igrzyska śmierci tez przeczytałam, jak już szał minął i były dostępne już wszystkie części w Polsce. Jest to według mnie najlepsza seria z gatunku dystopia/antyutopia, jaką do tj pory czytałam :). Pachnidło oglądałam i film był świetny, ale książki nie czytałam.

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film był niezły... Ale to nie to co książka :)

      Usuń
  6. Bardzo zazdroszczę Igrzysk, właśnie w tych wersjach okładkowych ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. "Pachnidło" muszę koniecznie zdobyć, a Igrzyska Śmierci są bardzo dobrą trylogią. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, masz skądś stare, Telbitowe książeczki :) całkiem fajna seria, szkoda, że tak się urwała...

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś? Skomentuj! Chętnie poznam Twoją opinię. :)
Podpisz się! Komentarze anonimowe bez względu na treść będą usuwane.

>