wtorek, 31 lipca 2012

70. Becca Fitzpatrick - "Cisza" [3]

z serii "Szeptem"
wyd. Otwarte, stron 400


O co chodzi?
Wersja wydawnictwa:
Nareszcie koniec burz między Patchem a Norą. Zakochani przeszli dramatyczne próby wzajemnego zaufania i lojalności, uporali się z sekretami z przeszłości i połączyli dwa światy pozornie nie do pogodzenia. Wszystko to w imię miłości przekraczającej granice między niebem a ziemią.
Ale zło nie śpi. Nora i Patch będą musieli podjąć desperacką walkę, w której stawką jest ich uczucie.

Moja wersja:
Nora budzi się na cmentarzu, nie mając zielonego pojęcia skąd się tam wzięła. Odnaleziona przez policję dowiaduje się, że została porwana 3 miesiące temu. Na dodatek jej ostatnim wspomnieniem jest test z biologii sprzed 5 miesięcy...
Dziewczyna nie pamięta niczego, kiedy więc na swej drodze natrafia na Jeva nie wie, iż jeszcze kilka miesięcy temu był jej chłopakiem, aniołem stróżem o przezwisku Patch. Najgorsze jest jednak to, że ani on, ani jej matka, ani najlepsza przyjaciółka nie mają zamiaru pomóc jej w odzyskaniu pamięci.
Czy Nora odnajdzie się ponownie w świecie pełnym Nefilów i upadłych aniołów? Czy zaufa Jevowi i Scottowi, swoim sprzymierzeńcom z poprzedniego życia, którego nie pamięta? Kto w ogóle porwał ją 3 miesiące temu i dlaczego?

Według mnie:
- tom, niestety, nieco gorszy od poprzednich. I nie chodzi mi tu o formę, język czy tempo akcji, ale o wydarzenia. Nora cierpi na amnezję, jej pamięć została wyczyszczona przez... kogoś i teraz dziewczyna od nowa dowiaduje się prawdy o sobie i swojej rodzinie. Sprawia to, że przez około 40% książki czytamy dokładnie to samo, co w poprzednich dwóch tomach. I momentami jest to nudne. Sama czasem traciłam już cierpliwość. Może i owszem, jeśli bohaterka straciła wspomnienia, to trzeba jej jakoś wszystko przypomnieć, ale kilka razy pomyślałam, że wynika to bardziej z braku pomysłu na trzeci tom. Na szczęście mniej więcej w połowie bohaterka wie już na czym stoi i akcja rusza dalej pełną parą.
- bardzo polubiłam główną bohaterkę – dostrzegam wiele podobieństw między nią a mną samą. Czytając kibicowałam jej niejednokrotnie, błagałam w myślach, by postąpiła w jakiś konkretny sposób i zazwyczaj tak właśnie robiła. Na dodatek potrafi być czasem tak samo wredna jak ja ;) Czułam się, jakbym czytała o swojej bliźniaczce. Ale nawet pomimo tego nadal za najlepiej wykreowaną postać uważam Patcha/Jeva – ciągle ciężko jest określić, czy w ostatniej chwili nie zmieni zdania i nie przejdzie na stronę wroga. Jest po prostu tak bogatym bohaterem, że nie sposób się na nim nie skupić.
- choć autorka zarzekała się, że to ostatni tom, ja wiem, że powstanie następny (a może już powstał?). Zakończenie jest otwarte, okazuje się, że historia dopiero teraz naprawdę się zaczyna. To po prostu trzeba dokończyć, fani nie pozwolą żeby było inaczej ;)

Okładka:
Anioł trzymający w objęciach dziewczynę, stawiam, że to właśnie Patch i Nora. Okładka jak zwykle szara i jednorodna, ale jednocześnie ciekawa i przemyślana.

Ocena:
4/6

13 komentarzy

  1. Nie, tą panią odpuszczę sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. seria, którą mam w planach :)
    i nie patrzę na to, że wiele osób psioczy na temat tych książek
    mi jakoś wpadły w oko ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, mnie też to trochę denerwowało, ale i tak bardzo lubię całą tą serię i z niecierpliwością czekam na "Finał" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą serię .. za co ? Za wszystko :)

    Wpadnij do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się zastanowić, czy chcę przeczytać tę część, gdyż po Crescendo moje szaleństwo na "Szeptem" minęło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja muszę koniecznie znaleźć gdzieś pierwszą część tej serii. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym zapoznać się z serią ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z najlepszych serii jakie czytałam :) Uwielbiam Patcha :D

    OdpowiedzUsuń
  9. life-is-broken - nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam :) nowy 13 rozdział na http://delena-before-sunset.blogspot.com :)
    Zapraszam do czytania i komentowania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja ukochana seria!
    Również utożsamiam się z Norą:)
    Zapraszam do mnie!:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Po długiej przerwie zapraszam na NN u mnie:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam twoje recenzję, na prawdę, dlatego bardzo zależy mi na twojej opinii, zaczęłam pisać opowiadanie na blogu i chciałabym abyś dała mi znać co o nim sądzisz : ) http://thevampirediaries-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałeś? Skomentuj! Chętnie poznam Twoją opinię. :)

Szablon
©Sleepwalker
WS